Liczby

Odpowiedzi na zasadnicze pytanie: jaki kapitał muszę zgromadzić aby zapewnić sobie stały dochód na wczesnej emeryturze udzielili  badacze z Trinity University w 1998 r. Przeanalizowali oni historyczne zwroty na amerykańskim rynku akcji i obligacji sięgając aż do XIX w. i doszli do wniosku, że odpowiednio zbilansowany portfel składający się mnie więcej 50/50 z akcji i obligacji powinien zapewnić roczny dochód w wysokości 4 % jego początkowej wartości i to przy założeniu, że kwotę wypłaty będziemy każdego roku waloryzować o stopę inflacji. Przy tych parametrach wartość portfela może spadać i rosnąć jednak przez najbliższe kilkadziesiąt lat nie spadnie do zera zapewniając wczesnemu emerytowi stały dochód indeksowany inflacją. Dzieje się tak ponieważ inwestycja w akcje dość dobrze zabezpiecza przed inflacją jak wynika z danych historycznych. Sama inwestycja w obligacje takiej ochrony nie zapewnia.

Najgorszy scenariusz to oczywiście taki gdy postanowiliśmy przejść na emeryturę tuż przed załamaniem giełdowym i aby zapewnić sobie emerytalny dochód musimy zacząć sprzedawać mocno przecenione akcje. Jednak nie tylko, szczególnie trudny okres dla portfela nastąpił w latach 70-tych gdy w USA pojawiła się inflacja połączona z rachitycznym wzrostem gospodarczym (to dziwne zjawisko otrzymało nazwę stagflacja). Pomijając jednak te ekstremalne okresy wartość portfela miała raczej tendencję wzrostową i w dobrych czasach można było wypłacać nieco więcej niż 4 % bez ryzyka jego wyczerpania.

Oryginalne obliczenia wykonano jeszcze przed pęknięciem bańki internetowej w 2001 r. Jednak późniejsze symulacje pokazują, że reguła 4 % wciąż obowiązuje. Czy będzie obowiązywała dalej tego nikt nie wie. Zawsze można argumentować, że obecny czas jest wyjątkowy i wszystko się zmieni. Jednak ten argument słyszałem już wiele razy i nie okazywał się trafny. Na razie reguła 4 % mocno się trzyma i jest szeroko przyjęta w społeczności FIRE.

Mamy już zatem odpowiedź jaki kapitał musimy zgromadzić - jest to 25 razy roczne wydatki. Kwota ta dla każdego będzie inna bo każdy musi zdecydować ile potrzebuje. Kwota miliona złotych wystarczy na podtrzymanie stylu życia gdy wydajemy 40000 rocznie. Pewnie większość z Was czuje się zawiedziona i oczekiwała ze milioner może pozwolić sobie na więcej.

Jak szybko możemy zgromadzić ten całkiem spory kapitał. Tak naprawdę decyduje to ile jesteśmy w stanie zaoszczędzić ze swojej pensji. Niech x to będzie stopa oszczędności. Ktoś kto wydaje 100 % będzie miał x = 0, ktoś kto wydaje połowę swojej pensji uzyska x = 50 %. Czas na zgromadzenie kapitału emerytalnego zależy tylko od x i wynosi 25*(1 - x)/x.

Przedstawia się to następująco:

x           czas do FIRE (lata) 
0.2 100
0.5 25
0.7 10.7
0.8 6.25
0.9 2.78

Powyższy model jest skrajnie uproszczony, nie uwzględnia inflacji oraz zysków kapitałowych. W przypadku długich okresów oszczędzania jest spora szansa na zysk przekraczający inflację. Tak więc cel zostanie osiągnięty trochę szybciej co nie znaczy, że szybko. Jedyna metodą na osiągnięcie FIRE w ciągu dekady stanowi oszczędzanie ponad 70 % dochodu. Przy okazji wychodzi iluzoryczność wszystkich tych programów PPK gdzie oszczędza się tylko kilka procent dochodu. Nie zapewnią one nikomu niezależności finansowej na emeryturze.

Nikt nie będzie nas namawiał ani zachęcał do tego aby oszczędzać 70-80 %. Dla niektórych instytucji byłby to spory problem. Dla rządu wczesny emeryt to wywrotowiec który zdołał obejść system i zapłaci w ciągu swojego życia mniejsze podatki bo mniej konsumuje oraz pracuje krócej nie przyczyniając się do finansowania chorego systemu ZUS. Wczesny emeryt jest bowiem doskonale wyedukowany i nawet w fazie akumulacji kapitału zawrze kontrakt B2B zamiast umowy o pracę aby ograniczyć podatki. Podobnie żaden doradca finansowy w banku nie zaproponuje nam tej drogi, raczej będzie starał się nam  wcisnąć kolejny kredyt gotówkowy lub zaproponuje plan oszczędnościowo-inwestycyjny z opłatami, które zjedzą cały zysk. 

Tak więc ostatecznie niewiele osób, którzy myślą o FIRE osiągnie swój cel bo często poczują się osamotnieni i wyśmiewani przez otoczenie. Ostatecznie ulegną pokusie kupna na kredyt samochodu aby tylko zaimponować sąsiadom.   

Zauważyliście pewnie, że nie wspomniałem o innych klasach aktywów jak nieruchomości. Historyczne stopy zwrotu na tym rynku nie są powalające i z trudnością pokonują inflację. Tak więc nie będę pisał o tym jak kupić "samospłacającą" się kawalerkę. Jednak jako zwolennik szerokiej dywersyfikacji pewną drobną część portfela dedykowałem nieruchomościom w postaci tzw. REITów - to temat na osobny wpis.

Reguła 4 % oczywiście nie obowiązuje na polskim rynku akcji. Wystarczy spojrzeć na notowania otwartych funduszy emerytalnych. Obawiam się, że trend będzie kontynuowany. Długo by o tym pisać. Za największy chyba błąd inwestycyjny do tej pory uważam trzymania się kurczowo polskiego rynku. Prawdopodobnie kosztowało mnie to kilka dodatkowych lat pracy.

Zasady FIRE są proste jednak szybkie osiągnięcie celu uwarunkowane jest perfekcyjnemu wykonaniu trzech kroków maksymalizacji dochodu, ograniczeniu wydatków i inwestowaniu. Mam dużo do poprawienia szczególnie w dwóch ostatnich obszarach.

Teraz czas na liczby (stan na koniec sierpnia 2020) - realizacja celu FIRE - 51 %. 

Stopa oszczędności 70 %. Przewidywany czas do FIRE - 5.5 roku 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zaczynamy